Są takie narzędzia, które po prostu pomagają przeprowadzić lekcję. I są też takie, przy których dzieci mówią: „Ale jak to zrobiło się samo?!”
VXLVERSE należy właśnie do tej drugiej kategorii. To przeglądarkowe narzędzie, w którym dziecko pisze historię, a jego tekst zamienia się na żywo w grywalny świat 3D. Nie trzeba instalować programu ani uczyć dzieci klasycznego programowania. Dziecko opisuje świat, bohaterów, przedmioty i cel gry, a VXLVERSE buduje z tego przestrzeń, po której można się poruszać.
VXLVERSE – strona narzędzia ( https://www.vxlverse.com/?utm_source=chatgpt.com)
Opowiem wam coś:
Wyobraźmy sobie, że uczeń pisze:
„Jestem w lesie. Przede mną stoi tajemniczy dom. W domu znajduje się klucz. Muszę go znaleźć, żeby otworzyć ukryte drzwi.”
I teraz dzieje się coś naprawdę ciekawego. Zamiast pozostać przy tekście na ekranie, historia staje się przestrzenią 3D. Dziecko może wejść do świata, zobaczyć jego elementy i rozegrać stworzoną przez siebie historię.
VXLVERSE pozwala tworzyć m.in. gry fabularne, a także gry typu wave battle czy parkour. Świat jest budowany na podstawie prostego tekstu, bez konieczności korzystania z klasycznego edytora gier.
I właśnie tutaj zaczyna się potencjał edukacyjny tego narzędzia.
„Stwórz grę, która czegoś nauczy kolegę”
To byłby mój pomysł na wykorzystanie VXLVERSE w szkole.
Nie: „Napisz historyjkę.” , ale: „Stwórz grę, która nauczy czegoś Twojego kolegę.”
To niewielka zmiana polecenia, ale całkowicie zmienia sposób myślenia ucznia.
Dziecko musi zastanowić się:
- Czego chcę nauczyć?
- Jakie informacje powinien znaleźć gracz?
- Jaka będzie zagadka?
- Co gracz będzie musiał zrobić?
- Jaki będzie cel gry?
- Jakie elementy powinny znaleźć się w świecie?
Nagle pisanie staje się projektowaniem. A projektowanie staje się nauką. Wadą jest to,że narzędzie jest w języku angielskim.



